Odkąd tylko pamiętam, bardzo lubiłem nauczać. W szkole bardzo często zgłaszałem się do prowadzenia lekcji. Później poszedłem na studia, dzięki którym mogłem zostać nauczycielem. Nie czułem jednak tego zawodu tak, by być perfekcyjnym. Nie chciałem, by odbijało się to na dzieciach, więc postanowiłem się przebranżowić. W końcu padło na zostanie instruktorem prawa jazdy. 

Własna szkoła nauki jazdy w Gdańsku

prawo jazdy gdańskPo zrezygnowaniu z uczenia w szkole byłem trochę przygnębiony. Nie do końca wtedy miałem jeszcze odpowiedni pomysł na siebie. Dlatego też po dziś dzień jestem wdzięczny mojej żonie za okazane mi wsparcie i nieustanną wiarę w moje możliwości. To ona była osobą, która zainspirowała mnie do stania się instruktorem nauki jazdy i założenia własnego ośrodka szkolenia kierowców. Kiedy w końcu ta sztuka mi się udała, byłem niesamowicie dumny, że mogę jednak w dalszym ciągu nauczać. Nie w szkole, ale w aucie, by kursanci ze spokojem zdali państwowy egzamin na prawo jazdy gdańsk to duże miasto, a biorąc pod uwagę całe Trójmiasto – chętnych do nauki w moim ośrodku nie brakuje. Dlatego też tym bardziej jestem szczęśliwy, ponieważ mój biznes wydaje się pewny i nie będę musiał bać się w przyszłości o jego rentowność. No, chyba że światem zawładną samochody, które nie będą wymagały, aby kierował nimi człowiek mający jakieś szczególne do tego uprawnienia. Na razie jestem jednak spokojny o swoją przyszłość i o swój biznes. 

Założenie szkoły nauki jazdy było jedną z najlepszych decyzji, jaką podjąłem w swoim życiu. Nie dość, że nieźle zarabiam, to jeszcze robię to co kocham. Największą satysfakcją jest dla mnie zadowolenie kursantów, którzy przeważnie za pierwszym razem zdają państwowy egzamin na prawo jazdy. Zawsze wtedy doskonały humor utrzymuje mi się do końca dnia!