Kupuję zapas folii stretch

Kupuję zapas folii stretch

Prowadzę sobie taki sklepik na swoim osiedlu, gdzie oferuję różnego rodzaju produkty. Można u mnie kupić mopa, czy nawet brykiet. Mam praktycznie mnóstwo rzeczy i dzięki tej różnorodności wiele osób do mnie zagląda, bo wie, że kupią u mnie wszystko.

W moim sklepie folią stretch interesują się wszyscy

folia stretchRaz w miesiącu jadę do hurtowni na zakupy, gdzie zaopatruję się we wszystkie artykuły. Nabywam je tanio i dzięki temu mogę narzucić dość sporą marżę. Skończyła mi się ostatnio folia stretch, którą ludzie dość chętnie kupują i ją zamierzałem kupić w pierwszej kolejności. Zrobię zapas, żeby wystarczyło jej do końca miesiąca. Do hurtowni jeżdżę zawsze w sobotę, ponieważ tego dnia sklep mam zamknięty i spokojnie mogę zrobić zakupy i się zaopatrzyć we wszystko. W hurtowni była dostępna nowa folia stretch, która była wytrzymała i sprzedawana rolkach po dziesięć metrów. Od razu wziąłem sto takich rolek z nadzieją, że będzie to wystarczająca ilość. Zakupiłem pozostałe niezbędne artykuły i pojechałem prosto do sklepu, żeby wszystko wypakować. W poniedziałek już wszystkie produkty będą na półkach dostępne dla moich klientów. Praktycznie taka folia stretch interesuje wszystkich, którzy przychodzą do mnie na zakupy i to jest produkt, który sprzedaje się najlepiej. W poniedziałek od samego rana przychodzili klienci i jak zobaczyli, że sprzedaję nową folię to od razu się nią interesowali. Potwierdziłem, że jest ona bardzo wytrzymała zachęcając każdego do jej zakupu. Efekty były zadowalające.

Teraz to zamawiam tylko taką folię i jej sprzedaż jest dla mnie satysfakcjonująca. Klienci zawsze są zadowoleni i dzięki temu do mnie wracają. W tym roku dzięki zarobionym pieniądzom jadę na zasłużony urlop. Dawno nigdzie nie byłem i w końcu wypocznę.

Comments are closed.