WAXS i hobbysta bohater

WAXS i hobbysta bohater

W naszym kraju nie ma zazwyczaj żadnych zamachów bombowych. Nie dzieje się nic takiego, a wszelkie telefonu donoszące o podłożeniu ładunku są nieprawdziwe.

Przyszła analiza WAXS

waxsJednak na terenie naszego kraju miało miejsce wiele nalotów bombowych i przez to gdzieniegdzie mogą znajdować się niewypały. Czasem znajdzie je jakiś grzybiarz czy bawiące się dzieci. Ostatnio głośna byłą sprawa kiedy wielka bombę znalazł hobbysta zainteresowany drugą wojną światowa. Interesował się on bardzo historią, szczególnie tą najnowsza. Jego dziadek walczył na wojnie i dużo mu o niej odpowiadał. Dlatego też zaraził go pasją do historii. Pan Stanisław Kowalski często zabierał ze sobą detektor promieniowania, który miał mu pomagać w wychwytywaniu różnych promieni gamma, podczerwonych, czy elektromagnetycznych. Przez to miał wiedzieć czy w okolicy nie znajduje się jakiś porzucony sprzęt z czasów wojny. Najczęściej znajdywał jedynie stare telewizory, czy nieszkodliwe rzeczy z poligonu wojskowego. Tym razem jednak analiza ftir wykazała, ze jest to fragment budynku w którym pracowali żołnierze podczas drugiej wojny światowej. Jedno z urządzeń dalej emitowało fale elektromagnetyczne, choć powinno to być niemożliwe. Spektrometr przenośny od razu potwierdził, że to zabytkowy fragment. Potem jeszcze przyszła analiza waxs, a na samym końcu analiza saxs. Hobbysta amator znalazł cenne znalezisko i wiele więc o tym mówiło.

Jego domowy detektor promieniowania był prawie tak samo dobry jak profesjonalny sprzęt i technicy kryminalistyczni byli pod dużym wrażeniem jego możliwości i pomysłowości. Dobrze ze są jeszcze tacy ludzie u nas w kraju.

Comments are closed.