Znajduję na strychu starą kasę fiskalną

Znajduję na strychu starą kasę fiskalną

Mój dziadek kiedyś prowadził sklep. Były to bardzo odległe czasy i w sumie to ich nie pamiętam. Wiem tylko, że później zajmował się gospodarstwem a o jego sklepie słyszałam tylko z opowieści jego samego i mojej babci. Na studiach z nimi zamieszkałam.

W sklepie z antykami zainteresowano się kasą fiskalną

kasy fiskalne chorzówPewnego dnia dziadek poprosił mnie, żebym pomogła mu w porządkach na strychu. Trzyma tam masę rupieci, których najwyższy czas się pozbyć. Kiedy tam weszłam to od razu zauważyłam, że stoi na półce jakaś bardzo stara kasa fiskalna. Wiedziałam, że kasy fiskalne chorzów z tego okresu są bardzo cenne a ta wyglądała, jakby w ogóle nie była zniszczona. Zapytałam dziadka co chce z nią zrobić a on powiedział, że mogę ją zabrać, ponieważ nie będzie mu już nigdy więcej potrzebna. Zgodziłam się i następnego dnia poszłam do sklepu z antykami. Zrobiłam zdjęcie, żeby pokazać jak ta kasa wygląda. Sprzedawca był zorientowany w temacie i powiedział, że tego typu kasy fiskalne chorzów są bardzo rzadkim okazem i są bardzo cenne. Kiedy dowiedziałam się jaka jest jej wartość to od razu tego samego dnia ją przyniosłam. Pieniądze, które zarobiłam ze sprzedaży postanowiłam oddać dziadkowi. To była przecież jego kasa i nie chciałam z tego czerpać korzyści materialnych. Dziadek jednak odmówił i powiedział, że to jest dla mnie i mogę te pieniądze wydać na co tylko chcę. Zainwestowałam w swoją edukację. Chcę zrobić jeszcze jeden kierunek i pieniądze na pewno będą potrzebne. To było niesamowite znalezisko.

Kiedy przechodziłam niedaleko tego sklepu z antykami jakiś miesiąc później, to tej kasy już nie było. Jakiś kolekcjoner ją kupił. Ciekawiło mnie za ile sklep sprzedał tę kasę, ponieważ była w świetnym stanie. Na pewno nowy właściciel jest zadowolony.

Comments are closed.